36 w porywach do 38 . Bez zastanowienia narzuciłam ilość oczek jaką nabieram na siebie . I tak sobie szczęśliwie robię . Zaskoczyłam jak zrobiłam tył . Trudno . będę miała nieplanowany sweter . Nie potrafię sobie wyobrazić jak ja będę wyglądała w modelu , który uznałam jako dobry tylko dla szczuplej osoby . Skończę to się dowiem .
Przełom roku to u mnie czas kulinarnie napięty. Ledwie się człowiek otrząśnie po świętach i Nowym Roku , Ania ma urodziny . Upiekłam tort i sernik .


W tym roku gości uraczyłam barszczykiem takim jak robię na wigilię i pasztecikami z mięsem .


O dobre samopoczucie zadbało wino gronowe . Pierwsze wyprodukowane przeze mnie. Jubilatce zaśpiewał z netu Jacek Lech i już wiadomo jaka okrągłą rocznicę świętowaliśmy ;)
A potem szybko się wyspać bo w niedzielę znowu specjalizacja ,a w poniedziałek do pracy i tak w kolo Macieju .Pozdrawiam
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO,RADOŚCI SZCZĘŚCIA MOC:)SŁONECZKA WESOŁEGO,WSZYSTKIEGO CZEGO CHCESZ:))))Buziaki urodzinkowe przesyłam,piosenkę zaśpiewałam.:)Ja Lecha to pamiętam...dwadzieścia lat a może mniej uczyłam się dopiero życ.....la,la,la:))
OdpowiedzUsuńWszystkiego naj 100 lat dla Ani. Smakowicie wyglądają tort i sernik-pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPiękny wiek! Ucałowania i życzenia dla Jubilatki - aby życie Ją rozpieszczało! Niech będzie szczęśliwa!
OdpowiedzUsuńO, właśnie - aby życie Ją rozpieszczało! To bardzo piękne życzenia. A u schyłku swego życia oby mogła powiedzieć - było piękne!
OdpowiedzUsuńPiękne życzenia . Bardzo serdecznie wszystkim dziękuję w imieniu swoim i jubilatki :D
OdpowiedzUsuń