![]() |
To jest moja pierwsza w kolorze angielskiego różu z obramowaniem koloru oberżyny .Skoro nie widać kolorów muszę je opisać ;) |
![]() |
Ta powstała jako druga i na niej widać doskonale, ze jest to praca z kwadratowych elementów |
![]() |
Razem :) |

Na ostatniej fotce pierwszy rząd z serwetki Wiosna 2015 Renulka i pierwsze jajo , które powstaje bo potrzebuję uwolnić czółenka . To jajo jest świadectwem moich postępów w trudnej sztuce frywolitkowania .Jak tworzyłam swoje pierwsze jajka potrzebowałam dwóch dni ,ogromnej ilości uporu i stalowe nerwy .Teraz mogę sobie jaja tworzyć w godzinę ,żeby nie przewijać nitki :).
Jeszcze słówko o Renulkowej serwetce . Ten początek jest z Aidy 10. Trudna nitka . Kółeczka mi się nie domykają, ciężko mi się robi . Ponieważ Renia będzie publikowała jeden rząd w piątki , mam zamiar pociągnąć dwie serwetki . Tą z 10 i kolejną z 20 . Co z tego wyjdzie nie wiem .
Dziękuję z komentarze pod poprzednim wpisem i do zaś .
oj cudo to to jest!!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńfantastyczne połączenie kolorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Kolorki , ładne , ale wielkiego wyboru nie ma .
UsuńFrywolitkow serwetki sa przepiekne , Oj macie dziewczyny talent do tych frywolitek . Kusicie coraz bardziej !!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Ania próbuj , ja podchodziłam dwa razy i dałam radę
UsuńPiękne są takie kolorowe frywolitki :) Mam dużo kolorowych 10 - muszę też je w końcu zagospodarować
OdpowiedzUsuńZachwyciła mnie zwłaszcza ta druga :)
Też wystartowałam z serwetką Renulka, ale ja nie macham tak szybko czółenkami, mimo że robię już kilka lat :(
Nie wiem nawet czy uda mi się nadążyć z tą jedną
Pozdrawiam
Ja też nie macham szybko , a jak chce podgonić to błędów narobię. Nie przeszkadza mi jak będę się opzniała i mam ochotę na kilka jajeczek , Ubiegłoroczne rozdałam . Ciekawa jestem twojej opinii o supłaniu z 10 .
UsuńPiękne te frywolitkowe serwetki, ciekawe kolory! Oj, śliczności Elu tworzysz, śliczności. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDziękuje bardzo .
UsuńJa zawsze zachwycam się frywolitką ( nie wiem jak to powstaje) i Twoje serwetki są piękne :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
To jest taka gimnastyka dla dłoni i nadgarstków .
UsuńFajne serwetki. Jakość zdjęć podobna jak u mnie czyli kiepsko. Podejrzewam, że przyczyną może być brak słoneczka i ta szarość za oknem. Aby do wiosny, a wtedy sesja w plenerze. Oj, się rozmarzyłam. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNie tylko brak słońca , mam tez taki układ okien , ze nie sprzyja robieniu fotek w środku , ale wiosna juz za miesiąc
UsuńTa druga bardziej wpadła mi w oko :)
OdpowiedzUsuńOne są identyczne jeżeli idzie o wzór , tylko kolorami się pobawilam .
UsuńBeautiful dolies!!!
OdpowiedzUsuńHappy week.:*
thank you .:)
UsuńCudowności pokazujesz :)
OdpowiedzUsuńDziękuję .
UsuńSerwetki cudne, obie. A co jajka w godzinę, to nie wiem co napisać! Da się tak szybko machać czółenkiem? Wielki Szacun, wow. Cóż trzeba się ćwiczyć i już. Wszystkie prace śliczne :-) Pozdrawiam serdecznie :-)
OdpowiedzUsuńNo nie każde , a to jest to malutkie jajeczko i nie ma końcówek jeszcze :)
UsuńDziękuję serdecznie .
OdpowiedzUsuńWow, mogę tylko tyle z siebie wydusić. Bravo :)
OdpowiedzUsuńTylko tak dalej i napęcznieję z dumy :), jak ja wtedy czołenko utrzymam.
UsuńŚliczne serwetki :) i jajka już zaczynasz,ja też sobie obiecałam że w tym roku szybciej się wezmę za nie,ale co z tego wyjdzie ??
OdpowiedzUsuńCo do zdjęć to mam to samo,słaby fotograf ze mnie .
Pozdrawiam serdecznie.
Przepiękne są te serwetki! Aż szkoda cokolwiek na nich postawić aby nie ująć im urody.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
I ja dołączam do grona dziewczyn zachwyconych Twoimi serwetkami!
OdpowiedzUsuńCudne serwetki :)
OdpowiedzUsuńŚliczne serwetki i to połączenie kolorów cudowne:)
OdpowiedzUsuńPiękne frywolne prace :) Będziesz jutro w domu ?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Oj kochana serwetki frywolitkowe to moje marzenie, są piękne wyjątkowe i niepowtarzalne. Cudne !
OdpowiedzUsuńBeautiful work! I like the second one especially, but they are both lovely.
OdpowiedzUsuńPrzepiękne, takie delikatne i wysmakowane serwetki.
OdpowiedzUsuńŚliczności pokazujesz. Można się zachwycać. Te dwu kolorowe świetne.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko.
Prawdziwe frywolitkowe dzieła, i nie ma tu żadnej kokieterii.
OdpowiedzUsuńTe dzieła są jak robótkowa biżuteria. Pięknie połączyłaś kolory.
Pozdrawiam.
Nie potrafię tego robić, więc z ogromna przyjemnością pooglądam takie piękności u Ciebie. Podziwiam. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńSerwetki są wyjątkowej urody.
OdpowiedzUsuńZazdroszczę takich umiejętności.
Gorąco pozdrawiam Dorota
wspaniałe serwety
OdpowiedzUsuńPiekne serwetki ja niestety jeszcze czolenkiem nie umiem frywolitek na igle mi jakos wychodza ale moze kiedys nadejdzie ten dzien ze tez bede czolenkiem smigac jak wiekszosc pan
OdpowiedzUsuńŚliczne serwetki :) Osobiście bardziej podoba mi się ta z dodatkowym kolorkiem wokół kwadracików, bo ślicznie podkreśla wzór :)
OdpowiedzUsuńMnie również kusi serwetka Renulka, ale jeszcze się waham ;)
Podziwiałam już frywolitki i strasznie mi się podobają , ale serwetki to jeszcze nie widziałam. Są po prostu piękne, podziwiam :) pozdrawiam cieplutko:)
OdpowiedzUsuńWow! Przepiękne! Przepiękne! Aż słów brakuje! Serdecznosci.
OdpowiedzUsuńPiękne połączenie.
OdpowiedzUsuńalez tu się trzeba było nasupłać! :-)
OdpowiedzUsuńŚliczne prawdziwe cuda. Podziwiam Cię za te czółenka.
OdpowiedzUsuńWOW!
OdpowiedzUsuńPrzecudne frywolitkowe serwetki!!! Tworzysz wspaniałe prace, jestem pełna podziwu!!!
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:))
obie są piękne, ale ta druga mnie powaliła- może dlatego, że lepiej te kwadraty widać?
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplutko:)
Obie są cudne, jajo też będzie miało cudne ubranko ! Frywolitki wymagają wiele pracy i cierpliwości, podziwiam władających tym małym sprzętem i zazdroszczę :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Everything is so beautiful!!! :) You did a fabulous job on those napkins!!! :)
OdpowiedzUsuń